20.8 C
Waszyngton
spot_img
Array

UE przyspiesza rozwój sztucznej inteligencji i infrastruktury cyfrowej. Na terenie Unii powstanie 19 fabryk AI, w tym dwie w Polsce

Date:

Share:

Unia Europejska intensyfikuje działania na rzecz wzmocnienia swojej pozycji technologicznej. W projekcie nowych wieloletnich ram finansowych Komisja Europejska zapowiedziała ponad 400 mld euro z Europejskiego Funduszu Konkurencyjności na inwestycje w obszarze m.in. transformacji cyfrowej i przestrzeni kosmicznej. W ramach programu Horyzont Europa 175 mld euro ma trafić na prace nad innowacjami światowej klasy. Kolejne zapowiedzi dotyczą strategii związanych z produkcją półprzewodników w Europie, rozwojem centrów danych i AI. Celem tych inicjatyw jest zwiększenie suwerenności technologicznej i poprawa zdolności konkurowania ze światowymi liderami.

– Unia Europejska musi budować swoje kompetencje cyfrowe, technologiczne, bo to jedyny sposób na zachowanie suwerenności technologicznej – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Krzysztof Gawkowski, wicepremier i wiceminister cyfryzacji. – Europa stawia na innowacyjność, skok technologiczny i suwerenność technologiczną. Stąd różne programy, które mają wzmocnić nasze kompetencje i dać państwom UE szanse na to, żeby mogły konkurować ze światowymi gigantami.

Ważnym elementem zmiany strategii Unii są projekty nakierowane na suwerenność cyfrową. Jednym z przykładów jest Europejski akt w sprawie czipów, który ma na celu zwiększenie produkcji półprzewodników w Europie, wzmocnienie łańcuchów dostaw i uniezależnienie UE od zewnętrznych dostawców. Komisja Europejska dąży do tego, by w 2030 roku udział Unii w globalnej produkcji czipów wynosił 20 proc.

W ubiegłym roku Komisja rozpoczęła także proces wspierania budowy europejskich fabryk AI – infrastruktury mającej umożliwić trening dużych modeli i zaawansowanych systemów uczenia maszynowego na europejskim sprzęcie. Łącznie jest to 19 fabryk AI w 16 państwach członkowskich, w tym dwie w Polsce. Wzmocnieniu roli UE w rozwoju sztucznej inteligencji ma służyć instrument InvestAI, który zakłada fundusz w wysokości 20 mld euro na utworzenie do pięciu gigafabryk AI.

– Coraz lepiej oceniam działania Unii Europejskiej w kontekście wsparcia innowacyjności. Przestajemy wpatrywać się wyłącznie w regulacje. Wymusza to na nas obecna relacja między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi i administracją Donalda Trumpa – mówi dr Maciej Kawecki, prezes Instytutu Lema, dyrektor Centrum Innowacji Uniwersytetu WSB Merito w Warszawie. – Z drugiej strony zaledwie 11 firm europejskich z obszaru sztucznej inteligencji jest wartych ponad miliard dolarów – rodzi się więc pytanie, gdzie my w tym wyścigu jesteśmy i jaka ma być nasza rola. 

Na razie Europa pozostaje w tyle, jeśli chodzi o liczbę tzw. jednorożców AI – wśród 10 czołowych firm na świecie oraz w gronie najbardziej wartościowych jednorożców brakuje europejskich podmiotów.

  Europosłowie PiS i Konfederacji ostrzegają przed europejską cenzurą. Blokowanie treści w sieci zagraża wolności słowa

– Odpowiedź na pytanie, czy Europa ma szansę być liderem w obszarze dużej sztucznej inteligencji, brzmi: oczywiście nie ma – ocenia dr Maciej Kawecki. – Rewolucja, w której jesteśmy, to jest jednak coś więcej niż tylko modele językowe. To jest również sztuczna inteligencja na poziomie aplikacyjnym, integracja komputerów kwantowych, algorytmów kwantowych z mechanizmami sztucznej inteligencji, obszar bezzałogowych statków powietrznych i wykorzystywania sztucznej inteligencji w obszarach predykcyjnych. To cała masa obszarów, w których, moim zdaniem, Europa ma szansę być liderem.

– Uważam, że Europa potrzebuje projektów, które będą łączyły kraje w poszczególnych regionach w silne organizmy. Gigafabryka jako jeden z projektów dzisiaj funkcjonujących na Starym Kontynencie jest przykładem, jak należy budować silną regionalną kooperację opartą na technologiach cyfrowych. Mam nadzieję, że takich projektów będzie więcej, szczególnie w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, która jako region ma bardzo silne poczucie wspólnej historii, wspólnych potrzeb i dzisiejszej pozycji w zakresie rozwoju technologii. Stąd też ważne jest, żebyśmy właśnie w tym regionie tworzyli jeden silny głos i budowali silny cyfrowy hub dla Europy – ocenia Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.

Eksperci zwracają uwagę na potrzebę zwiększenia środków na badania naukowe i rozwój. W ramach UE służy do tego Horyzont Europa, który stał się największym programem badawczym w historii. W grudniu Komisja Europejska przyjęła plan prac w ramach programu na najbliższe dwa lata. Zgodnie z nim w latach 2026–2027 14 mld euro trafi na badania naukowe i innowacje we wszystkich celach strategicznych Unii. Z kolei w projekcie nowego budżetu UE na lata 2028–2034 na program przeznaczono 175 mld euro. Finansowanie innowacji światowej klasy ma być ściśle powiązane także z Europejskim Funduszem Konkurencyjności, na który KE przewidziała 409 mld euro. Wśród priorytetowych obszarów w ramach tego funduszu znalazły się m.in. obronność, przemysł kosmiczny i transformacja cyfrowa. Zgodnie z zapowiedziami program Horyzont Europa i Europejski Fundusz Konkurencyjności będą oferować wsparcie dla całego procesu inwestycyjnego projektu (od etapu koncepcji do zwiększenia skali) oraz ograniczą zarówno koszty ponoszone przez potencjalnych beneficjentów, jak i czas wypłaty środków. 

  Duża część zużytych opon trafia do spalenia. Jednak 85 proc. surowców z nich dałoby się ponownie wykorzystać

Zdaniem dr. Macieja Kaweckiego w zwiększeniu wydatków na badania i rozwój pomocne mogą być również duże inwestycje prywatnych podmiotów w centra danych w Europie.

 Rozwój sztucznej inteligencji to jest również obszar nauki i researchu. Jedną z dróg jest doprowadzenie do sytuacji, w której duże koncerny technologiczne będą otwarte na to, żeby wydawać miliardy dolarów na terytorium Unii Europejskiej. Sposobem na ich przyciągnięcie jest otwieranie ogromnych, budowanych za miliardy dolarów centrów danych – chłodzonych wodą z Bałtyku czy wykorzystujących odnawialne źródła energii, ponieważ tego dzisiaj brakuje nawet w Stanach Zjednoczonych – tłumaczy dr Maciej Kawecki. – Jeżeli doprowadzilibyśmy do sytuacji, w której takie centra danych powstają w Unii Europejskiej, miliardy dolarów trafiałyby do nas, a potem my te środki retransferowalibyśmy na naukę i innowacje. Wtedy mielibyśmy szanse doprowadzić do momentu, w którym nie tylko liczymy się w świecie technologii. To jest do zrobienia w ciągu trzech–czterech lat.

Poza inicjatywami inwestycyjnymi Komisja Europejska zapowiedziała także uproszczenie przepisów dla przedsiębiorstw technologicznych, dotyczących m.in. sztucznej inteligencji i cyberbezpieczeństwa. Obejmie to również konsolidację unijnych przepisów dotyczących danych (za pomocą Data Act, czyli Aktu w sprawie danych) i pobudzanie rozwoju europejskich przedsiębiorstw zajmujących się sztuczną inteligencją poprzez odblokowanie dostępu do wysokiej jakości zbiorów danych na potrzeby AI. To właśnie deregulacja ma się stać elementem przyspieszenia, na które od lat czeka sektor nowych technologii. Firmy często wskazywały, że tempo rozwoju technologii jest większe niż tempo tworzenia przepisów. Komisja Europejska w odpowiedzi rozpoczęła przegląd regulacji, które utrudniają inwestycje w technologie o szybkim cyklu życia.

– Mamy dzisiaj pozytywny sygnał z Komisji Europejskiej świadczący o zrozumieniu, że aby zbudować konkurencyjność europejskiej gospodarki, musimy uprościć prawo, zlikwidować nadmierne bariery w innowacyjności. Innowacyjność potrzebuje przestrzeni regulacyjnej do rozwoju, żeby tworzyć nowe produkty, usługi cyfrowe. Zobaczymy, jak się ten proces zakończy – mówi Michał Kanownik.

  Polskie wojsko inwestuje w systemy dronowe. Pozyskiwane są innowacyjne technologie dla armii i trwają szkolenia

Branża oczekuje, że połączenie deregulacji i finansowania przełoży się na większą konkurencyjność europejskich firm na globalnym rynku.

Wicepremier podkreśla, że tocząca się rewolucja cyfrowa jest jednym z elementów budowania bezpieczeństwa państwa.

– Im więcej inwestujemy na tym rynku, im więcej staramy się wydobyć nowych talentów, im więcej pomagamy firmom, im więcej współpracy administracji, instytucji publicznych z biznesem, tym lepiej dla państw i ich rozbudowy. To tym większa szansa, że nikt nas nie zaatakuje, a w przypadku gdyby ten atak nastąpił, będziemy się umieli skutecznie obronić – podkreśla Krzysztof Gawkowski. – W czasach przedwojennych, w których żyjemy, w których trzeba się zbroić, zarówno w konwencjonalnym wydaniu, jak i w cyberprzestrzeni, odpowiedzialność za naukę, nowe technologie, badania podstawowe musi być w centrum uwagi rządu. Tak ten obszar traktuje Polska. 

Subscribe to our magazine

━ more like this

W onkologii dokonał się ogromny postęp. Nie wszystkie nowoczesne terapie spełniły jednak pokładane w nich nadzieje

Polska onkologia zyskuje dostęp do kolejnych metod leczenia. W 2025 roku refundacją objęto 152 innowacyjne terapie, w tym 63 cząsteczko-wskazania onkologiczne – wynika ze...

Firmy coraz bardziej otwarte na chińskie samochody. 59 proc. rozważa ich zakup

Chińskie marki samochodowe szybko zwiększają udział w polskim rynku. W lipcu odpowiadały za 15,5 proc. rejestracji nowych aut, podczas gdy w całym 2025 roku ich...

Wybór wózka dziecięcego z elastycznymi opcjami regulacji

Wybór wózka dziecięcego, który będzie odpowiadał zmieniającym się potrzebom rosnącego dziecka, to decyzja wymagająca uwagi na wiele szczegółów. wózek oferował różnorodne opcje regulacji, które...

Rekrutacyjny paraliż w agencjach marketingowych. Blisko 80 proc. firm nie może znaleźć odpowiednich pracowników

Branża komunikacji marketingowej potrzebuje osób, które potrafią łączyć kreatywność i komunikację z umiejętnościami analitycznymi i technologicznymi – takie wnioski płyną z badania Sektorowej Rady ds. Kompetencji –...

Sztuczna inteligencja odbiera czytelników Wikipedii. Internauci czytają tylko początki artykułów

W Wikipedii znajduje się ponad 66 mln artykułów dostępnych w ponad 300 językach, z których każdego miesiąca korzysta ok. 1,5 mld użytkowników na całym świecie....
spot_img