29.6 C
Waszyngton
spot_img
Array

Jednolity rynek w Unii Europejskiej wciąż z barierami. Trwają prace nad nowymi rozwiązaniami

Date:

Share:

Zdaniem części polskich europarlamentarzystów jednolity rynek w Unii Europejskiej wymaga zmian. Potrzebuje wprowadzenia praktycznego zastosowania zasady wzajemnej uznawalności produktów i usług bądź też harmonizacji przepisów we wszystkich krajach członkowskich, co jednak może być procesem zbyt czasochłonnym. Polscy europosłowie podkreślają, że to samo prawo europejskie w różnych krajach jest stosowane w różny sposób, a ponadto brakuje współpracy międzynarodowej.

– W Unii Europejskiej jednolity rynek powinien być zasadą wynikającą z traktatów. Produkt czy usługa, które są oferowane w danym państwie, powinny bez problemu być oferowane w innym, bez żadnych ograniczeń. Niestety często widzimy, że państwa wprowadzają różnego rodzaju regulacje wewnętrzne i to powoduje, że na przykład produkt z Polski nie może wjechać do Niemiec, Francji czy innego kraju bez dodatkowej kontroli lub spełnienia dodatkowych wymogów – mówi w rozmowie z agencją Newseria Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Jednolity rynek Unii Europejskiej został utworzony w 1993 roku. Umożliwia swobodny przepływ towarów, usług, osób i kapitału, czyli tzw. cztery swobody we wszystkich państwach członkowskich. Ponadto napędza wzrost gospodarczy i konkurencję oraz stwarza możliwości dla unijnych firm, w tym MŚP. Zapewnia im dostęp do rynku wewnętrznego, który liczy 450 mln konsumentów.

– Jako Europejska Partia Konserwatystów i Reformatorów jesteśmy zwolennikami zasady wzajemnej uznawalności. Chcemy, aby produkt wytworzony w danym kraju mógł bez żadnych barier wjeżdżać do innego w Unii Europejskiej. Na to się właśnie umawialiśmy. Natomiast widzimy też wiele regulacji, które są wprowadzane we Wspólnocie i de facto zwiększają bariery – uważa europoseł.

W kwietniu br. przy okazji nieformalnego szczytu szefów państw i rządów na Cyprze prezydent tego kraju jako przedstawiciel rotacyjnej prezydencji Rady Unii Europejskiej oraz przewodniczące Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej podpisali plan działania „Jedna Europa, jeden rynek”. Przedstawia on cele i metody ich realizacji najpóźniej do końca 2027 roku. Ma to pobudzić wzrost gospodarczy w Europie i przewiduje cele dotyczące wniosków ustawodawczych i porozumienia między prawodawcami, a także kwartalne przeglądy umożliwiające monitorowanie postępów.

  Polska wdraża unijną dyrektywę drugiej szansy. Nowe przepisy restrukturyzacyjne wchodzą w życie

– Przykładem barier jest dyrektywa transportowa sprzed wielu lat, która uniemożliwiła zdrową konkurencję naszych firm transportowych na terenie Unii Europejskiej. Są też inne metody ograniczania tego typu usług czy produktów, jak wprowadzanie dodatkowych kryteriów społecznych, środowiskowych, ale które nie obowiązują w całej Unii, tylko w niektórych krajach. To powoduje realne bariery – tłumaczy Piotr Müller. – W Parlamencie Europejskim rozmawiamy więc o tym, w jaki sposób je ograniczyć – albo z jednej strony harmonizując przepisy, albo wprowadzając zasadę wzajemnej uznawalności usług i produktów – dodaje.

Instytucje europejskie chcą osiągnąć znaczące postępy w 2026 roku, a najpóźniej do końca 2027 roku we wszystkich pięciu strategicznych elementach składowych planu działania, takich jak uproszczenie przepisów, bardziej zintegrowany jednolity rynek, w tym poprzez usunięcie 10 najbardziej szkodliwych barier, wspieranie trwałych stosunków handlowych, działania na rzecz obniżenia cen energii, dekarbonizację oraz stymulowanie transformacji cyfrowej i transformacji AI.

– My jesteśmy zwolennikami zasady wzajemnej uznawalności usług i produktów. Uważamy, że harmonizowanie wszystkich przepisów w Unii Europejskiej jest procesem długotrwałym. Z drugiej strony powoduje on, że często pojawia się kolejna warstwa biurokratyczna, tylko tym razem nie w jednym czy dwóch krajach, tylko w 27 naraz – podkreśla europoseł.

Przywódcy Unii Europejskiej podkreślili, że do marca 2027 roku należy osiągnąć konkretne i wymierne postępy w zakresie zapobiegania powstawaniu barier dla czterech swobód i w zakresie usuwania takich barier. Wskazali sześć priorytetowych środków, w tym m.in. 28. system prawny dla spółek „EU Inc.”, wzmocnienie zabezpieczeń dotyczących wprowadzania produktów do obrotu czy też rozwiązanie kwestii rozdrobnionych wymogów dotyczących etykietowania i opakowań produktów.

– Obserwujemy mechanizm, że to samo prawo europejskie jest stosowane w różny sposób w różnych krajach Unii Europejskiej. To wynika na przykład z z implementacji prawa w inny sposób w danym kraju, na przykład nadgorliwego. Czasami urzędnicy implementując prawo europejskie, dodają coś od siebie na wszelki wypadek, co jest oczywiście kuriozalne – zaznacza Piotr Müller.

  Innowacyjne leki zmieniają oblicze rzadkich chorób neurologicznych uznawanych dotychczas za nieuleczalne. Tak jest w przypadku rdzeniowego zaniku mięśni

Dodaje, że problemem jest brak chęci państw do realizowania między sobą egzekwowania przepisów.

– Państwo ma prawo do pozwania drugiego za to, że nie przestrzega przepisów, które samo przecież egzekwuje. Mamy do czynienia z taką sytuacją w wielu obszarach, że jedno państwo uczciwie się zachowuje, a drugie tych przepisów nie przestrzega. Teoretycznie Komisja Europejska powinna takie państwo ścigać przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale często tego nie robi ze względów politycznych. To jest pewnego rodzaju przewaga konkurencyjna, że to państwo akurat tych przepisów nie stosuje – uważa europoseł.

W 2018 roku weszło w życie ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO), które reguluje sposób przetwarzania i przekazywania danych osobowych osób fizycznych w Unii Europejskiej. 

– Państwa pomiędzy sobą powinny się mobilizować i zachęcać do tego, żeby przestrzegać tych norm, które same uchwaliły. RODO jest dobrym przykładem. Ktoś, kto mieszka w Belgii, na przykład często widzi, że na skrzynkach pocztowych jest napisane imię, nazwisko osoby, która mieszka w danym mieszkaniu. To są przepisy, które wynikają z prawa belgijskiego. W Polsce w tej chwili coś takiego jest nie do pomyślenia – podkreśla Piotr Müller.

Subscribe to our magazine

━ more like this

Firmy podejmują działania nie tylko związane z klimatem i ochroną środowiska. Coraz więcej inwestują w pracowników i społeczności

Działania na rzecz pracowników, różnorodności w firmach, edukacji klientów i ich zdrowia finansowego stanowią coraz większą grupę inicjatyw zgłaszanych przez firmy do raportu „Odpowiedzialny biznes w Polsce....

Bałtyk się przegrzewa. Zakwity sinic będą coraz częściej zamykać kąpieliska

Pierwsze kąpieliska nad Bałtykiem zostały zamknięte z powodu zakwitu sinic jeszcze przed rozpoczęciem szczytu sezonu wakacyjnego. Naukowcy od lat wskazują, że ocieplanie się Morza...

Koniec z blokowaniem przetargów. Idą duże zmiany w zamówieniach publicznych

Urząd Zamówień Publicznych opracował projekt nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych i ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Nowe przepisy zakładają przyspieszenie postępowania przed Krajową Izbą...

Sposób płatności kluczowy podczas zakupów online. 46 proc. Polaków rezygnuje z transakcji z powodu braku preferowanej formy płatności [DEPESZA]

Zakupy internetowe stały się codziennością dla większości Polaków, a coraz częściej korzystają z nich również seniorzy. Coraz większe znaczenie dla finalizacji zakupów ma jednak sposób płatności....

Efektywność energetyczna i redukcja kosztów energii priorytetami inwestycyjnymi przemysłu. Barierą staje się brak specjalistów

Przemysł chce zmniejszać koszty energii i inwestować w efektywność energetyczną – wynika z raportu „ABB Trends 2026/2027”. Coraz większe znaczenie mają też nakłady na modernizację infrastruktury...
spot_img