12.4 C
Waszyngton
spot_img
Array

Co trzecia firma przemysłu obronnego nie odczuwa korzyści ze wzrostu wydatków na zbrojenia. Wskazują na potrzebę strategicznego planowania

Date:

Share:

Sam wzrost wydatków na obronność i bezpieczeństwo nie gwarantuje przyspieszenia rozwoju krajowych firm, ale przy dobrym zarządzaniu i strategicznym planowaniu na poziomie państwa jest dużą szansą, której nie możemy zaprzepaścić – oceniają eksperci Klubu Przemysłowego Bezpieczeństwa Narodowego. Ich zdaniem trzeba maksymalizować udział krajowego przemysłu w zamówieniach publicznych, ale też wspierać jego inwestycje w potencjał produkcyjny i innowacje. To może zbudować silną rolę polskiego przemysłu co najmniej na poziomie regionalnym.

Wzrost wydatków przekłada się przede wszystkim na perspektywę rozwoju polskich firm z sektora obronnego, one jeszcze nie skorzystały w pełni z tego planowanego wzrostu wydatków i to jest jedno ze źródeł ich bolączek i trosk – mówi agencji Newseria Zbigniew Pisarski, prezes Fundacji im. K. Pułaskiego.

Z raportu Klubu Przemysłowego Bezpieczeństwa Narodowego „Obronność i odporność. Perspektywy rozwoju przedsiębiorstw”, analizującego sytuację ok. 100 polskich firm, wynika, że 33 proc. respondentów z przemysłu obronnego i 40 proc. respondentów z sektorów o strategicznym znaczeniu dla odporności państwa deklaruje na razie brak odczuwalnych korzyści z rosnących wydatków na obronność i bezpieczeństwo. Dlatego też eksperci zalecają, by dążyć do maksymalizacji udziału krajowych firm w realizacji zamówień publicznych, szczególnie obronnych. Ze względu na ograniczone zdolności polskich podmiotów dziś wiele z tych zamówień stanowią tzw. zakupy z półki, czyli gotowych produktów od zagranicznych koncernów. Zdaniem autorów raportu takim zakupom powinien towarzyszyć transfer technologii oraz kluczowych kompetencji od wybranych partnerów technologicznych. To w długim okresie będzie skutkować zwiększeniem potencjału i innowacyjności polskich firm.

– Jeżeli nie będziemy jako Polska potrafili tak dobrej koniunktury dla sektora obronnego wykorzystać, to na dobrą sprawę będzie ten sektor trzeba zwinąć. Mówię to bardzo brutalnie, ale jest niezwykle korzystna koniunktura, zarówno politycznie, jak i ekonomicznie. Teraz tylko kwestia dobrego zarządzania i dobrego nadzoru nad spółkami Skarbu Państwa, dobrego wykorzystania tego momentu przez sektor spółek prywatnych i Polska powinna zdobyć co najmniej rolę regionalnego lidera. Jeżeli tak się nie wydarzy, to będzie to niestety miarą naszej porażki – ocenia Zbigniew Pisarski.

  Jeden zakaz może uderzyć w tysiące polskich gospodarstw. Plantatorzy tytoniu alarmują

Wśród przeszkód ograniczających rozwój przemysłu obronnego w Polsce raport wymienia także brak spójnych rozwiązań w zakresie planowania strategicznego, nieefektywną komunikację między administracją a przedsiębiorstwami oraz brak efektywnych narzędzi wsparcia eksportu. Poza tym problemem jest fragmentacja sektora obronnego, obejmująca zarówno Polską Grupę Zbrojeniową, jak i rozdrobniony sektor prywatny – utrudnia ona bowiem efektywne inwestowanie, osiąganie efektów skali oraz optymalne wykorzystanie zobowiązań offsetowych. To z kolei przekłada się na ograniczone możliwości konkurowania i wypracowywania innowacji oraz integracji polskich firm z międzynarodowymi łańcuchami dostaw.

– Polska Grupa Zbrojeniowa, która powinna mieć wiodącą rolę, w tej chwili przechodzi pewnego rodzaju przeobrażenia i dostosowuje się bardziej do współzawodnictwa na rynku europejskim. Wcześniej byliśmy jako Polska trochę ofiarą tzw. pułapki średniego wzrostu i polskie firmy kierowały głównie swoje oferty na rynek krajowy, ograniczając tym samym współzawodnictwo z firmami z regionu czy ze świata. W związku z tym teraz czas wyjść poza kraj i stać się częścią różnych międzynarodowych konsorcjów, powalczyć o palmę pierwszeństwa co najmniej w regionie Europy. Polskie firmy z ich innowacyjnością i z dobrymi inżynierami, jeśli nie najlepszymi na świecie, co wielokrotnie pokazywały różne konkursy zaawansowanych technologii, powinny po prostu być wśród liderów – podkreśla prezes Fundacji im. K. Pułaskiego.

W raporcie Klubu Przemysłowego Bezpieczeństwa Narodowego, powołanego przez Fundację im. Kazimierza Pułaskiego, zawarto szereg rekomendacji dla zidentyfikowanych barier rozwoju krajowego przemysłu. Jednym z zaleceń jest przygotowanie wieloletniej strategii, która połączy kwestie modernizacji Sił Zbrojnych, wzmacniania odporności państwa i cele gospodarcze, a także strategii rozwoju polskiego przemysłu obronnego – zarówno państwowego, jak i prywatnego. Jednym z komponentów takiej strategii – według autorów raportu – mogłoby być powołanie agencji innowacji obronnych, która skupi się na koordynacji projektów i ich finansowaniu. Takie rozwiązania istnieją i sprawdzają się m.in. w Korei Południowej i Stanach Zjednoczonych.

  Polscy europosłowie chcą rewizji zakazu sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku. Liczą na zdecydowane poparcie w europarlamencie

Obecne realia geopolityczne sprawiają, że kluczowe jest stworzenie w Polsce warunków do długoterminowego rozwoju potencjału przemysłowego i technologicznego, aby w pierwszej kolejności sprostać potrzebom Sił Zbrojnych i innych projektów o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa. 42 proc. respondentów z sektora przedsiębiorstw wskazało, że ustanowienie w Polsce zdolności do względnie samodzielnego opracowania i produkcji zaawansowanych systemów uzbrojenia zajmie co najmniej siedem lat. W dalszej perspektywie krajowy przemysł powinien stanowić jeden z fundamentów innowacyjnej gospodarki. Eksperci oceniają, że bez wsparcia państwa nie będzie to możliwe z uwagi na znacznie niższy poziom inwestycji w badania i rozwój w Polsce (1,56 proc. PKB vs. 3 proc. dla liderów UE). Osobnym zagadnieniem są także inwestycje w nowoczesne technologie, które po pierwsze, odpowiedzą na demograficzne wyzwania stojące przed przemysłem, a po drugie, umożliwią skuteczne konkurowanie z koncernami zagranicznymi. Zdaniem autorów raportu dziś krajowy sektor obronny i bezpieczeństwa nie wykorzystuje w pełni potencjału nowoczesnych technologii.

– Brakuje na pewno dobrej koordynacji, systemowego wsparcia w promocji międzynarodowej dla polskiego przemysłu obronnego. O ile wewnątrz kraju, z uwagi na siłę polityczną czy gospodarczą polskich czempionów, można powiedzieć, że te firmy sobie radzą, o tyle poza krajem jest potrzebne wsparcie państwa i tam niestety te firmy bardzo często są słabo widoczne – wskazuje Zbigniew Pisarski.

Subscribe to our magazine

━ more like this

Uruchomienie produkcji amunicji artyleryjskiej 155 mm w Niewiadowie jeszcze w tym roku. Zakład będzie dostarczać 180 tys. sztuk rocznie

Budowa dwóch fabryk – amunicji artyleryjskiej 155 mm i 40 mm, a także produkcja min przeciwpiechotnych – to główne kierunki rozwoju Niewiadowa Polskiej Grupy...

Niska rentowność gospodarstw rolnych. Problemem nie tylko ceny skupu

Prowadzenie gospodarstwa rolnego staje się dziś coraz większym wyzwaniem ekonomicznym. Jak podkreślają przedstawiciele producentów rolnych, problemem nie są już wyłącznie wahania cen skupu, ale...

MKiDN: Opłata reprograficzna nie wpłynie na ceny smartfonów. Wpływy z niej trafią wyłącznie do artystów, nie do budżetu państwa

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nowelizuje rozporządzenie o opłatach reprograficznych. W zaktualizowanym katalogu czystych nośników, przy których sprzedaży naliczane są te opłaty, znalazły się m.in. smartfony, tablety,...

Mars stawia na inwestycje w Polsce. Ma też ambicje wzmacniania sprzedaży impulsowej w strefach kas

Polska jest jednym z kluczowych rynków inwestycyjnych dla firm z sektora spożywczego i pet care w Europie. Przedsiębiorstwa rozwijają produkcję i logistykę oraz inwestują w odnawialne źródła energii. Mars, producent przekąsek,...

Budowa terminala FSRU w Gdańsku wchodzi w etap kumulacji robót. Inwestycja zwiększy bezpieczeństwo dostaw gazu do Polski

Budowa infrastruktury gazowej na Bałtyku wchodzi w etap kumulacji robót. Jest to wymagający technicznie i realizacyjnie moment. W Górkach Zachodnich rozpoczęły się przygotowania do jednego z kluczowych...
spot_img